środa, 18 grudnia 2013

Dziwnie mi...

Hej wszystkim.
Nie wiem co pisać, nie mam humoru. Wszystko się sypie, wszystko mnie drażni. MASAKRA.
Nie wiem o co mi chodzi ogólnie, ale jest źle. Cały czas jestem smutna. Nie wiem po co wam to piszę, więc kończę moje wywody na ten temat.
Dobranoc.

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Zmiany.

Hej! ;)
Właśnie wróciłam ze szkoły i postanowiłam tu coś napisać. Napiszę wam moje postanowienia noworoczne, bo powoli zbliża się 2014 i warto byłoby coś ze sobą zrobić, poprawić się, zmienić coś w swoim życiu. Jest to mieszanka moich najróżniejszych zachcianek dopisanych do listy w szkole, samochodzie, łóżku itp.


  • Rozepchać uszy do 8 mm, na razie.
  • Zacząć ćwiczenia.
  • Kupić lustrzankę.
  • Adoptować psa.
  • Od wiosny zacząć w końcu nosić ukochane glany.
  • Ściąć włosy/końcówki.
  • Przeczytać Pamiętnik Narkomanki.
  • Poprawić oceny.
  • Poprawić swoje wyniki z biegów.
  • Zrobić kolczyk w chrząstce.
  • Kupić albumy do zdjęć.
  • Ogarnąć swoje zachowanie.
  • Przestać stosować wulgaryzmy.
  • Poprawić się z polskiego.
  • Jechać na konkurs ortograficzny.
  • Jechać do Bułgarii/Chorwacji.
  • Spędzić wakacje lepiej od minionych.
  • Poprawić samoocenę.
  • Przestać tchórzyć.
  • Stać się odważniejszą.
Na razie to tyle, ale codziennie dopisuję coś do listy, więc jest tego na prawdę dużo...
Jak myślicie, spełnię wszystkie punkty?

niedziela, 15 grudnia 2013

Mieszanka zdjęć.

Cześć!
Dzisiaj chciałam Wam pokazać kilka zdjęć, które bardzo mi się podobają, które zrobiłam w ostatnim czasie.

 Ktoś pytał jakim aparatem robię zdjęcia, to zwykła cyfrówka. Nikon L810 chyba..


 Bezsensowne zdjęcie, ale chciałam coś napisać o tej wstążce. Noszę ją od ok. 2 tygodni, w sumie zwykła, ale ma znaczenie. Nie napiszę jakie, bo to raczej zbyt osobiste.

 A te właśnie zdjęcia i wiele innych czekają na swoje miejsce w albumie, który mam zakupić jeszcze przed świętami :3
 A to mój jeden z prezentów mikołajkowych. Bardzo mi się podoba i ma śliczny zapach.

Hm, mam jeszcze wiele zdjęć i chyba zacznę je tu umieszczać, żeby było kolorowiej. Co o tym myślicie? :)

sobota, 14 grudnia 2013

Szybki post.

Hej!
Dzisiaj jestem zmuszona do napisania szybkiego postu, bo zaraz spadam do kościoła na rekolekcje. Ogólnie nie wierzę w boga, ale mama mnie do tego zmusza. Wywiodłabym się na ten temat, ale nie mam czasu. :(
Chciałabym Was szczególnie przeprosić w tym poście za moją długą nieobecność, ale była ona spowodowana brakiem internetu, a bardziej- brakiem szybkiego internetu. Mam go z limitem, więc przez jakiś czas działa w porządku, a potem muszę czekać ok. 30 minut żeby wejść na jakąkolwiek stronę. Więc od dzisiaj działa on szybko, posty będą się pojawiać codziennie, tzn. mam taką nadzieję! Mama już mnie woła na dół, więc trzymajcie się ciepło, cześć!

piątek, 22 listopada 2013

Godzina wychowawcza.

Cześć! ;)
Dzisiaj na godzinie wychowawczej poruszyliśmy temat miłości. Jestem zdziwiona, bo zawsze rozmawialiśmy o jakichś bzdetach, a teraz, w końcu coś ciekawego. Pani tłumaczyła nam, ze powinniśmy uszanować czyjeś uczucia i tak dalej, w końcu ktoś spytał: "Czemu?". Pomyślałam sobie, że przecież to przez brak szacunku się tniemy, zamykamy w sobie i powiedziałam głośno, drżącym głosem na całą klasę: "Bo dzięki twoim słowom ktoś może popełnić nawet samobójstwo". Każdy spojrzał na mnie. Nie wiedziałam jak się zachować, więc spuściłam głowę i zaczęłam oglądać podłogę, idiotyczne. Nie wiem czemu to powiedziałam, ale chyba chciałam coś uświadomić tym ułomom. Bo przecież to właśnie dzięki nim bliska mi osoba się okalecza, a to jest dla mnie nie do zniesienia. Nasza pani teraz też z takim smutkiem w oczach na mnie patrzy. Pewnie się martwi. Ale akurat teraz jest już po wszystkim. Też kiedyś się ciełam, ale w niewidocznych miejscach. Nikt tego teraz nie widzi, w sumie to dobrze.

czwartek, 21 listopada 2013

Porażka?

Czeeeeść.
A więc.. dziś był występ. Zawaliliśmy na całej linii, czułam, że tak będzie. Chciałam żeby ludzie oglądający nas śmiali się, bili brawo, a byli ponurzy jak na pogrzebie. Tak bardzo tego nie lubię.. Miało być zabawnie, a nawet nie zdołaliśmy nikogo rozśmieszyć. Przykro. Może na występie w teatrze będzie lepiej? Wątpię w to, ale musimy się postarać.

U nas, w podstawówce występowało też gimnazjum. Byli naprawdę świetni. To wywołało u mnie takie miłe uczucie w środku.. i uśmiech. To takie miłe, oglądać bliskie ci osoby. To takie miłe, cieszyć się z ich sukcesu. To takie miłe, widzieć ich uśmiechy. To takie miłe, w ogóle ich widzieć..

środa, 20 listopada 2013

Przedstawienie.

Witajcie! :)
Nie wiem od czego mogę zacząć.. um..
Jestem wyczerpana. Rano przez 3 godziny mieliśmy próby na przedstawienie, ah super. Na początku mi się podobało, ale to już staje się nudne. Ciągłe powtarzanie roli, śpiew. Przebieranie się, w kółko to samo. Na szczęście jutro już to zagramy i mamy to z głowy. Chociaż nie.. Przedstawiamy to jeszcze w środę, w teatrze dla małych dzieci. W sumie fajnie będzie widzieć te uśmiechnięte buźki. Brawa. Do końca jeszcze nie wiem czy w ogóle nie zje mnie trema. Zawsze tak jest. Gdy mi na czymś zależy i chcę to zrobić to mi się nie udaje. A gdy robię to aby zrobić, podchodzę do tego obojętnie to mi wychodzi. To takie głupie..
Hm.. po próbach mieliśmy w-f na sali w gimnazjum. Rozgrzewka, czyli najgorsze co może być trwała 5 minut. Potem graliśmy 2 pełne godziny w piłkę nożną. Totalna porażka przed gimnazjalistami, ale cóż nie da się nic zrobić. Wzbogaciłam się o 3 nowe siniaki, ałć. Rozwaliłam sobie też kolano, taka moja tradycja..
Ogółem mówiąc, wszystko u mnie  powoli powraca do normy. Mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwa, choć zawsze znajdzie się coś co zepsuje mi humor. Ta notka mi akurat nie wyszła, więc podajcie mi jakiś temat, na który mogłabym coś napisać.

Miłego dnia :)