Czeeeeść.
A więc.. dziś był występ. Zawaliliśmy na całej linii, czułam, że tak będzie. Chciałam żeby ludzie oglądający nas śmiali się, bili brawo, a byli ponurzy jak na pogrzebie. Tak bardzo tego nie lubię.. Miało być zabawnie, a nawet nie zdołaliśmy nikogo rozśmieszyć. Przykro. Może na występie w teatrze będzie lepiej? Wątpię w to, ale musimy się postarać.
U nas, w podstawówce występowało też gimnazjum. Byli naprawdę świetni. To wywołało u mnie takie miłe uczucie w środku.. i uśmiech. To takie miłe, oglądać bliskie ci osoby. To takie miłe, cieszyć się z ich sukcesu. To takie miłe, widzieć ich uśmiechy. To takie miłe, w ogóle ich widzieć..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz