sobota, 16 listopada 2013

Ćwiczenia!

Dobry wieczór! ♥
Właśnie siedzę przed monitorem i piję herbatę. Mama obok mnie ogląda "Biblię", dosyć drastyczny film.

Znalazłam przed chwilą ćwiczenie A6W. Postanowiłam je sobie wydrukować, powiesić na ścianie i ćwiczyć codziennie. Przydałoby mi się to. Każdy mi mówi, że jestem chuda, choć ja i tak znam swoje ciało, znam siebie. Źle się w nim czuję i chcę coś z nim zrobić. Boję się tylko tego, że stracę motywację i nici z ćwiczeń :(

Teraz gdy to czytacie myślicie sobie pewnie "ja też powinnam tak zrobić", ale nie zrozumcie mnie źle. Mi chodzi o zdrowy tryb życia, nie odchudzanie na maxa. Nienawidzę toku myślenia dzisiejszych nastolatek "omg, ale jestem gruba! Nie mogę.. Jestem grubą świnią, będę głodować żeby podobać się sobie, chłopakowi, żeby mi zazdrościli. Zniszczę sobie życie anoreksją czy bulimią, ale będę piękna!" Nie chodzi mi o takie odchudzanie. Ten sposób odchudzania jest niebezpieczny i drastyczny. Ostatnio właśnie czytałam o anorektyczkach i bulimiczkach wiele. Dowiedziałam się, że gdy nie jedzą, tracą energię i ich organizm nie ma siły nawet je ogrzewać. Przez to na ich całym ciele pojawia się "meszek", który chociaż trochę je ogrzewa. Oprócz tego ich serce nie ma siły pompować krwi. Straszne, prawda? Straszne, że pewnego dnia się nie obudzisz, że stracisz wszystko już na zawsze, że nie pożegnałaś się ze swoimi przyjaciółmi, rodziną, najbliższymi. Niektórzy jednak się tym nie martwią, popadają w chorobę i nie zależy im na ich życiu...


A wy? Ćwiczycie?

2 komentarze:

  1. Podoba mi się ten ten tekst i popieram Cię - anoreksja to gówno. Razem z miłością i dragami. Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń