piątek, 22 listopada 2013

Godzina wychowawcza.

Cześć! ;)
Dzisiaj na godzinie wychowawczej poruszyliśmy temat miłości. Jestem zdziwiona, bo zawsze rozmawialiśmy o jakichś bzdetach, a teraz, w końcu coś ciekawego. Pani tłumaczyła nam, ze powinniśmy uszanować czyjeś uczucia i tak dalej, w końcu ktoś spytał: "Czemu?". Pomyślałam sobie, że przecież to przez brak szacunku się tniemy, zamykamy w sobie i powiedziałam głośno, drżącym głosem na całą klasę: "Bo dzięki twoim słowom ktoś może popełnić nawet samobójstwo". Każdy spojrzał na mnie. Nie wiedziałam jak się zachować, więc spuściłam głowę i zaczęłam oglądać podłogę, idiotyczne. Nie wiem czemu to powiedziałam, ale chyba chciałam coś uświadomić tym ułomom. Bo przecież to właśnie dzięki nim bliska mi osoba się okalecza, a to jest dla mnie nie do zniesienia. Nasza pani teraz też z takim smutkiem w oczach na mnie patrzy. Pewnie się martwi. Ale akurat teraz jest już po wszystkim. Też kiedyś się ciełam, ale w niewidocznych miejscach. Nikt tego teraz nie widzi, w sumie to dobrze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz